| Wypadek w Korzybiu. Jak było w tym przypadku? |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Wtorek, 13 Lipiec 2010 15:52 |
|
gazeta.pl: Pociąg ze Słupska do Szczecinka planowo powinien być w Korzybiu o 8:53 i po minucie odjechać do Kępic. Tam powinien być o 9:01 i stać do 9:07. Jednak miał opóźnienie około 15 minut, gdyż w Słupsku czekał na pasażerów innego pociągu. W Korzybiu był tuż przed 9:10 i od razu ruszył do Kępic, gdzie wiedział, że zgodnie z rozkładem czeka na niego pociąg w przeciwnym kierunku. Jednak zgodnie z przepisami powinien o zgodę na minięcie semaforów zapytać przez radio dyżurnego ruchu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy nie zrobił tego. Tymczasem planowo jadący pociąg ze Szczecinka do Słupska, który z Kępic odjazd miał o 9:05 dostał od dyżurnego ruch zezwolenie na jazdę do Korzybia, gdzie wyjątkowo miała nastąpić mijanka, aby i ten skład nie nabrał opóźnienia. W wyniku tego, pociąg jadący do Szczecinka wyjechał na jednotorową linię ze stacji w Korzybiu, a pociąg ze Szczecinka dojeżdżał do niej (planowy przyjazd 9:12). Do wypadku doszło ok. 600 metrów przed stacją Korzybie. - To musiał być błąd człowieka - mówią nam kolejarze. |
| Zmieniony: Sobota, 24 Lipiec 2010 09:48 |






Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.